Obrona przed skargą pauliańską – jak wygrać sprawę jako pozwany [2026]
Co pozew ze skargi pauliańskiej oznacza dla pozwanego?
Otrzymanie pozwu opartego na art. 527 Kodeksu cywilnego nie musi oznaczać automatycznej przegranej. Osoby pozwane w sprawach pauliańskich to często nabywcy, którzy zawarli transakcję w dobrej wierze, nie znając sytuacji finansowej zbywcy. Równie często są to członkowie rodziny, którzy przyjęli darowiznę bez świadomości, że darczyńca ma nieuregulowane zobowiązania.
Konstrukcja skargi pauliańskiej wymaga od powoda wykazania szeregu przesłanek łącznie. Skuteczna obrona polega na podważeniu choćby jednej z nich.
Przesłanki, które musi udowodnić powód
Zanim przejdziemy do strategii obrony, warto zrozumieć, co obciąża stronę powodową. Wierzyciel występujący ze skargą pauliańską musi wykazać:
- istnienie swojej wierzytelności wobec dłużnika,
- dokonanie przez dłużnika czynności prawnej (np. darowizny, sprzedaży),
- pokrzywdzenie wierzyciela wskutek tej czynności,
- uzyskanie korzyści majątkowej przez osobę trzecią,
- świadomość dłużnika co do pokrzywdzenia wierzycieli,
- wiedzę osoby trzeciej o tej świadomości (lub możliwość jej powzięcia przy należytej staranności).
Każda z tych przesłanek może stanowić punkt zaczepienia dla obrony.
Strategia pierwsza: zarzut przedawnienia
Jednym z najskuteczniejszych narzędzi obrony jest zarzut upływu terminu zawitego. Zgodnie z art. 534 KC wierzyciel może wystąpić ze skargą pauliańską w ciągu pięciu lat od daty dokonania zaskarżonej czynności. Termin ten biegnie od dnia zawarcia umowy (wpisu do księgi wieczystej w przypadku nieruchomości), nie zaś od momentu, gdy wierzyciel dowiedział się o czynności.
Po upływie tego terminu uprawnienie wierzyciela wygasa, a sąd powinien oddalić powództwo. Co istotne, sąd nie bada tej kwestii z urzędu – pozwany musi podnieść zarzut przedawnienia w odpowiedzi na pozew lub najpóźniej na pierwszej rozprawie.
Strategia druga: kwestionowanie wierzytelności
Powództwo pauliańskie służy ochronie konkretnej, istniejącej wierzytelności. Jeżeli wierzytelność wskazana przez powoda nie istnieje, wygasła lub jest niezaskarżalna, odpada podstawa całego powództwa.
W ramach tej linii obrony można badać:
- czy umowa stanowiąca źródło wierzytelności była ważna,
- czy roszczenie nie wygasło wskutek spełnienia świadczenia, potrącenia lub zwolnienia z długu,
- czy wierzytelność powoda nie uległa przedawnieniu (co czyni ją niezaskarżalną),
- czy powód prawidłowo skonkretyzował wierzytelność co do podstawy i wysokości.
Ta strategia sprawdza się szczególnie wtedy, gdy powód nie dysponuje prawomocnym wyrokiem przeciwko dłużnikowi – wówczas kwestia istnienia wierzytelności podlega pełnemu badaniu w procesie pauliańskim.
Strategia trzecia: wykazanie braku pokrzywdzenia
To często najskuteczniejsza linia obrony. Sąd ocenia stan pokrzywdzenia wierzyciela według chwili zamknięcia rozprawy, nie zaś według daty dokonania czynności. Oznacza to, że nawet jeśli w momencie transakcji dłużnik był niewypłacalny, sytuacja mogła ulec zmianie.
Jak wykazać brak pokrzywdzenia?
Wskazanie majątku dłużnika – jeżeli dłużnik posiada inne składniki majątkowe wystarczające do zaspokojenia wierzyciela, nie zachodzi stan pokrzywdzenia. Mogą to być nieruchomości, pojazdy, wierzytelności wobec osób trzecich, udziały w spółkach czy środki na rachunkach bankowych.
Zabezpieczenie rzeczowe wierzytelności – gdy wierzyciel dysponuje hipoteką lub zastawem na innym składniku majątku dłużnika, który w pełni zabezpiecza jego roszczenie, trudno mówić o pokrzywdzeniu wymagającym ochrony pauliańskiej.
Ekwiwalentność świadczeń – jeżeli dłużnik otrzymał za zbyte składniki majątkowe godziwą cenę rynkową, a środki te pozostają w jego majątku lub zostały przeznaczone na spłatę zobowiązań, nie zachodzi związek przyczynowy między czynnością a niewypłacalnością.
Strategia czwarta: obalenie domniemania wiedzy
Domniemanie dla osób bliskich (art. 527 § 3 KC)
Przepisy wprowadzają domniemanie, że osoba pozostająca w bliskim stosunku z dłużnikiem wiedziała o jego działaniu ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. Pojęcie „bliskiego stosunku” obejmuje nie tylko więzi rodzinne, ale każdą relację faktyczną charakteryzującą się na tyle silną zażyłością, że pozwala na poznanie sytuacji majątkowej drugiej strony.
Domniemanie to można obalić. Nie wystarczy jednak samo zaprzeczenie – trzeba przedstawić dowody wskazujące na faktyczny brak wiedzy o świadomości dłużnika. Jeżeli pozwany skutecznie wykaże, że nie wiedział o działaniu dłużnika z pokrzywdzeniem wierzycieli, ciężar dowodu przechodzi na powoda, który musi udowodnić, że pozwany przy zachowaniu należytej staranności mógł się o tym dowiedzieć.
Domniemanie dla stałych kontrahentów (art. 527 § 4 KC)
Odrębne domniemanie dotyczy przedsiębiorców pozostających z dłużnikiem w stałych stosunkach gospodarczych. O stałości relacji świadczy długotrwałość współpracy, jej intensywność i powtarzalność transakcji. Pojedyncze, incydentalne umowy nie uzasadniają zastosowania tego domniemania.
Strategia piąta: zarzut wykonania zobowiązania
Rozporządzenie dokonane w wykonaniu wcześniej istniejącego, ważnego zobowiązania co do zasady nie podlega zaskarżeniu skargą pauliańską. Logika tej reguły jest prosta: dłużnikowi nie można czynić zarzutu z tego, że wywiązuje się ze swoich obowiązków.
Przykłady zastosowania tej obrony:
- przeniesienie własności nieruchomości w wykonaniu umowy przedwstępnej o skutku silniejszym (gdy uprawnionemu przysługiwało roszczenie o zawarcie umowy przyrzeczonej),
- zwrotne przeniesienie własności przedmiotu darowizny po jej skutecznym odwołaniu,
- wydanie rzeczy w wykonaniu prawomocnego orzeczenia sądu.
Wyjątek stanowi sytuacja, gdy samo zobowiązanie zostało zaciągnięte w warunkach określonych w art. 527 KC – wówczas przedmiotem zaskarżenia może być czynność zobowiązująca.
Strategia szósta: upoważnienie przemienne z art. 533 KC
Nawet gdy pozostałe linie obrony zawodzą, przepisy przewidują swoiste „wyjście awaryjne”. Pozwany może zwolnić się od zadośćuczynienia roszczeniu wierzyciela przez:
- zaspokojenie wierzyciela (zapłatę długu dłużnika do wysokości uzyskanej korzyści), albo
- wskazanie mienia dłużnika wystarczającego do zaspokojenia wierzyciela.
Druga opcja wymaga wskazania konkretnych składników majątkowych, które są dostępne dla egzekucji i przedstawiają realną wartość pozwalającą na zaspokojenie roszczenia. Nie wystarczy ogólnikowe powołanie się na to, że „dłużnik ma jeszcze jakiś majątek”.
Rozwiązanie to bywa racjonalne ekonomicznie, gdy wartość nabytego składnika znacząco przewyższa wysokość chronionej wierzytelności.
Aspekty procesowe obrony
Termin na odpowiedź na pozew
W sprawach pauliańskich rozpoznawanych w procesie zwykłym pozwany ma zazwyczaj dwa tygodnie na złożenie odpowiedzi na pozew (termin może być wydłużony przez przewodniczącego). Warto dotrzymać tego terminu – spóźnione twierdzenia i dowody mogą zostać pominięte.
Rozkład ciężaru dowodu
Ciężar wykazania przesłanek skargi pauliańskiej spoczywa na powodzie. Domniemania z art. 527 § 3 i 4 KC jedynie przerzucają na pozwanego ciężar wykazania braku wiedzy o świadomości dłużnika. Nie zwalniają natomiast powoda z obowiązku udowodnienia pozostałych przesłanek.
Zabezpieczenie powództwa
Wierzyciele pauliańscy często składają wnioski o zabezpieczenie roszczenia poprzez zakaz zbywania i obciążania nieruchomości. Na postanowienie o zabezpieczeniu przysługuje zażalenie – warto je rozważyć, gdy istnieją podstawy do kwestionowania zasadności powództwa.
Najczęstsze błędy w obronie przed skargą pauliańską
Bierność procesowa – niepodejmowanie obrony lub ograniczenie się do ogólnikowego zaprzeczenia prowadzi do przegrania sprawy. Sąd wyda wyrok na podstawie twierdzeń powoda, jeśli nie zostaną skutecznie zakwestionowane.
Pominięcie zarzutu przedawnienia – sąd nie uwzględnia upływu terminu z art. 534 KC z urzędu. Jeśli pozwany nie podniesie tego zarzutu, przepadnie szansa na najprostszą drogę do wygrania sprawy.
Koncentracja wyłącznie na relacji z dłużnikiem – obrona często skupia się na wykazywaniu braku wiedzy o długach dłużnika, podczas gdy skuteczniejsze może być wykazanie braku samego pokrzywdzenia lub nieistnienia wierzytelności powoda.
Zbycie lub obciążenie spornego składnika – rozporządzenie przedmiotem objętym sporem w toku procesu nie uwalnia od odpowiedzialności, a może dodatkowo narazić na zarzuty karne i odpowiedzialność odszkodowawczą.
Kiedy warto rozważyć ugodę?
Nie każda sprawa pauliańska nadaje się do wygrania. Gdy przesłanki skargi są ewidentnie spełnione, a szanse na skuteczną obronę nikłe, ugoda może być rozsądnym rozwiązaniem. Pozwala uniknąć kosztów przegranego procesu i daje możliwość wynegocjowania korzystniejszych warunków spłaty niż te, które wynikałyby z przymusowej egzekucji.
Podsumowanie
Obrona przed skargą pauliańską wymaga aktywności procesowej i znajomości słabych punktów konstrukcji prawnej tego powództwa. Kluczowe narzędzia obrony to: zarzut przedawnienia z art. 534 KC, kwestionowanie istnienia lub zaskarżalności wierzytelności, wykazywanie braku pokrzywdzenia na dzień orzekania, obalanie ustawowych domniemań wiedzy oraz powoływanie się na wykonanie wcześniejszego zobowiązania. W ostateczności pozwany może skorzystać z upoważnienia przemiennego, zaspokajając wierzyciela lub wskazując inne mienie dłużnika.
Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy pod kątem tego, które strategie obrony rokują największe szanse powodzenia.